KUNIO.PL - największa polska strona o serii Nekketsu!



熱血高校ドッジボール部 PC番外編

Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Bangai Hen

Technos Japan Corp. PC-Engine 30/03/1990



Dodge Ball to najszerzej reprezentowana seria z Kuniem. Ukazały się na największą ilość platform, nawet na tak mało znane jak PC Engine. To właśnie na tą konsolę trzy lata po premierze „Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu”, ukazała się jej konwersja „Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Bangai Hen”.

Do wyboru mamy trzy tryby rozgrywki: arcade, gra dwuosobowa i fabularna. Arcade rozpoczyna się intrem, w którym stojący przed szkołą Kunio obrywa piłką w głowę od nieznanego sprawcy. Aby go dopaść bierze udział w turnieju Dodge Ball’a, gdzie ów delikwent jest jednym z uczestników. Jak się gra w zbijaka? Otóż mamy boisko podzielone linią na dwie połowy, która rozdziela dwie rywalizujące ze sobą drużyny. Zespoły składają się z sześciu graczy. Troje z nich znajduje się na boisku na własnej połowie, a troje na jego obrzeżach na połowie rywala. Zabawa polega na rzucaniu piłką w graczy znajdujących się po drugiej stronie boiska, aż do ich wyeliminowania. Każdy z zawodników w polu posiada pasek zdrowia, który kurczy się wraz z otrzymywanymi obrażeniami. Bronić możemy się poprzez złapanie piłki, przykucnięcie, bądź podskok. Wygrywa ta drużyna, która wyeliminuje wszystkich graczy przeciwnika będących na boisku. Choć da się uderzyć również tych poza boiskiem, nie można ich "zbić". Gracze ci służą nam jako wsparcie. Mogą na przykład przejąć piłkę, która opuściła boisko i nam ją oddać, bądź cisnąć nią w rywala. Ich uderzenia są jednak słabsze niż graczy z pola, więc nie opłaca się atakować tylko za ich pomocą. Oprócz tradycyjnego rzutu zawodnicy z pola mają do dyspozycji także rzut specjalny. Jest on inny dla każdego z nich. U jednego na przykład piłka ulega spłaszczeniu i leci dużo szybciej niż normalnie, u innego porusza się ruchem okrężnym, na chwilę się zatrzymuje po czym uderza w rywala. Rzuty specjalne zadają więcej obrażeń od tradycyjnych. Sama rozgrywka jest naprawdę dobra i dynamiczna. Irytuje niekiedy sztuczna inteligencja. Przeciwnicy nieraz potrafią wymieniać między graczami wiele podań, które tak naprawdę nie mają żadnego sensu, poza tym, że wydłużają mecz. Zdarza się im także podać piłkę do zawodnika, który właśnie został wyeliminowany.

Tak jak wspomniałem na początku w grze występuje siedem zespołów. Oprócz Nekketsu jest to także drużyna Hanzouno, Anglia, Islandia, Chiny, Afryka i USA. Każda z nich ma swoją własną plansze, charakterystyczną dla danego kraju. Na przykład z Anglią zagramy w Londynie z Tower Bridge w tle, z Kenią w dżungli a w Japonii wśród drzew kwitnącej wiśni z górą Fuji w oddali. Mnie najbardziej spodobało się boisko Islandii. Gramy tam na lodzie wśród dopingujących nas pingwinów. Od nawierzchni zależy także prędkość poruszania sie graczy. Zawodnicy szybciej poruszają się na np. po lodzie niż na grząskim boisku. Szkoda tylko że grając w trybie multi nie mamy możliwości wyboru planszy. Ograniczeni jesteśmy tylko do gry na boisku przed szkołą.

Warto jeszcze wspomnieć o trybie fabularnym. Tutaj intro wygląda podobnie z tą różnicą, że Kunio obrywa piłką od... UFO! Aby dorwać kosmitów bierze udział w turnieju Dodge Ball’a. Między meczami prowadzi rozmowę z zawodnikami przeciwnych drużyn by jak najlepiej zbadać całą sprawę. Jak się okazuje kosmici przybrali ludzką formę i tym sposobem wmieszali się do innych zespołów. Zmienia to w niektórych meczach warunki zwycięstwa. Zamiast wyeliminować całą drożynę starczy że załatwimy ukrywającego się w jej szeregach ufoludka. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, urozmaica rozgrywkę i wprowadza sporo humoru.
 Grafika jest przyzwoita choć wypada gorzej niż w późniejszych grach studia. Boiska wyglądają ładnie i tak jak wspomniałem różnią się w zależności od kraju. Kompletnie nie podoba mi się design postaci. Kapitanowie drużyn są gigantycznych jak na ludzi rozmiarów. W porównaniu z nimi ich koledzy z drużyny prezentują się jak karły w dodatku wszyscy wyglądają identycznie. Szkoda ze twórcy nie zdecydowali się na model postaci z wersji na Famicoma.

Oprawa audio trzyma wysoki poziom. Każdemu boisku towarzyszy osobna melodia, idealnie dopasowana do kraju z jakim gramy. Odgłosy z samej rozgrywki również prezentują się dobrze. Osobny dźwięk towarzyszy rzutowi, uderzeniu czy podaniu.

Podsumowując „Nekketsu Koko Dodge Ball Bu” na PC Engine jest udaną konwersją. Pomijajać kiepski wygląd postaci to szalenie grywalny tytuł.

Gorąco polecam zagrać!!

Jedah

Tłumacz i recenzent gier. Olbrzymi fan kultury krajów dalekiego wschodu jak i mangi i anime. Retrogracz. Posiada pokaźną kolekcję starych konsol. Uparcie twierdzi, że stare gry są lepsze od nowych. Pokochał produkcje z Kunio już w wieku 11 lat i trwa w tej miłości do dziś.