KUNIO.PL - największa polska strona o serii Nekketsu!



熱血高校ドッジボール部

Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu

Technos Japan Corp. Sharp X68000 09/1988



W 1988 roku na zyskujący coraz większą popularność japoński komputer Sharp X68000 zawitał także Kunio. Zadebiutował znanym z automatów tytułem Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu!

Stojąc przed szkołą nasz bohater oberwał piłką w głowę od zawodnika dodgeball'a. W poszukiwaniu sprawcy, Kunio bierze udział w turnieju o mistrzostwo świata w zbijaka.

Gra posiada dwa tryby rozgrywki. Możemy wziąć udział we wspomnianym turnieju jak i zamierzyć się z "żywym" przeciwnikiem.

Jak się gra w zbijaka? Otóż mamy boisko podzielone linią na dwie połowy, która rozdziela dwie rywalizujące ze sobą drużyny. Zespoły składają się z siedmiu graczy. Czworo z nich znajduje się na boisku na własnej połowie, a troje na jego obrzeżach na połowie rywala. Zabawa polega na rzucaniu piłką w graczy znajdujących się po drugiej stronie boiska, aż do ich wyeliminowania. Pasek zdrowia widniejący u góry ekranu symbolizuje ilość zawodników w polu danej drużyny. Jego długość różni się w zależności od liczby jej członków. Niektóre drużyny bowiem posiadają jeszcze graczy rezerwowych, którzy wchodzą na boisko w miejsce tych zbitych. Jedna kreska to jeden gracz. Zawodnicy występują w kilku wariantach. Najmniejsi i szczupli są najmniej odporni na obrażenia. Najczęściej jedno trafienie wystarcza, by ich wyeliminować. Więcej są w stanie przyjąć na klatę grubi zawodnicy, a najbardziej wytrzymali są Ci duzi. Bronić możemy się poprzez złapanie piłki, przykucnięcie, bądź podskok. Wygrywa ta drużyna, która wyeliminuje wszystkich graczy przeciwnika będących na boisku. Choć da się uderzyć również tych poza boiskiem, nie można ich "zbić". Gracze ci służą nam jako wsparcie. Mogą na przykład przejąć piłkę, która opuściła boisko i nam ją oddać, bądź cisnąć nią w rywala. Ich uderzenia są jednak słabsze niż graczy z pola, więc nie opłaca się atakować tylko za ich pomocą. Oprócz tradycyjnego rzutu zawodnicy z pola mają do dyspozycji także rzut specjalny. Jest on inny dla każdego z nich. U jednego na przykład piłka ulega spłaszczeniu i leci dużo szybciej niż normalnie, u innego porusza się ruchem okrężnym, na chwilę się zatrzymuje po czym uderza w rywala. Rzuty specjalne zadają więcej obrażeń od tradycyjnych. Sama rozgrywka jest naprawdę dobra i dynamiczna. Irytuje niekiedy sztuczna inteligencja. Przeciwnicy nieraz potrafią wymieniać między graczami wiele podań, które tak naprawdę nie mają żadnego sensu, poza tym, że wydłużają mecz. Zdarza się im także podać piłkę do zawodnika, który właśnie został wyeliminowany.

Tak jak wspomniałem na początku w grze występuje siedem zespołów. Oprócz Nekketsu jest to także drużyna Hanzouno, Anglia, Islandia, Chiny, Afryka i USA. Każda z nich ma swoją własną plansze, charakterystyczną dla danego kraju. Na przykład z Anglią zagramy w Londynie z Tower Bridge w tle, z Kenią w dżungli a w Japonii wśród drzew kwitnącej wiśni z górą Fuji w oddali. Mnie najbardziej spodobało się boisko Islandii. Gramy tam na lodzie wśród dopingujących nas pingwinów. Od nawierzchni zależy także prędkość poruszania sie graczy. Zawodnicy szybciej poruszają się na np. po lodzie niż na grząskim boisku. Szkoda tylko że grając w trybie multi nie mamy możliwości wyboru planszy. Ograniczeni jesteśmy tylko do gry na trawiastym boisku z trybunami w tle. To chyba najsłabiej wyglądająca lokacja.

Grafika jest przyzwoita, jednak odstaje od poźniejszych gier studia. Boiska wyglądają ładnie i tak jak wspomniałem różnią się w zależności od kraju. Nie podoba mi sie design postaci. Niektórzy silniejsi gracze są sporych rozmiarów w porównaniu do słabszych zawodników. Do tego jest tylko kilka modeli postaci, co sprawia że wiele zespołów ma identycznie wyglądających graczy.

Oprawa audio również trzyma poziom. Każdemu boisku towarzyszy osobna melodia, idealnie dopasowana do kraju z jakim gramy. Odgłosy z samej rozgrywki również prezentują się dobrze. Osobny dźwięk towarzyszy rzutowi, uderzeniu czy podaniu.

Różnic między portem na X68000, a arcade jest stosunkowo niewiele. Dodano paralaksyjny scrolling ekranu i muzykę w stereo.

Podsumowując Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu! to bardzo dobry tytuł. Mimo swojego wieku to wciąż jedna z czołowych gier o zbijaku. Gorąco polecam zagrać!!

Jedah

Tłumacz i recenzent gier. Olbrzymi fan kultury krajów dalekiego wschodu jak i mangi i anime. Retrogracz. Posiada pokaźną kolekcję starych konsol. Uparcie twierdzi, że stare gry są lepsze od nowych. Pokochał produkcje z Kunio już w wieku 11 lat i trwa w tej miłości do dziś.