Strona 1 z 1

Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 06 sty 2012, 14:27
autor: Roketto
Obrazek

Kolejna olimpiada z Kuniem, i oczywiście baardzo grywalna. Gra została wydana w '92 i jak na tamte lata, może pochwalić się ładną grafiką (zauważyliście, że wszystkie gry prócz jedynki, mają z gry na grę coraz lepszą grafikę?). Muzyczka w tejże grze jest bardzo przyjemna. Polecam zagrać, szczególnie, że gra umie wciągnąć gracza na kilka godzin.

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 06 sty 2012, 17:08
autor: Andrzej560
Świetna. Miałem na Pegaza. Podobało mi sie, ze są te same postacie co w Goalu czy koszykówce (nie wiedziałem o istnieniu serii)

Świetne, jajcarskie konkurencje, choć bez Turbo Fire trudno wygrać. A skakania po dachach nigdy nie ukończyłem ;)

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 06 sty 2012, 17:23
autor: Km93
A mnie jakoś ta gra nie przekonała :)

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 07 sty 2012, 16:06
autor: Andrzej560
Każda z konkurencji w tej grze (zwłaszcza pływanie) mogłoby być osobną produkcją na Pegasusa :)

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 08 sty 2012, 00:08
autor: Km93
Fakt. Ja zawsze twierdziłem, że produkcje Technosa w porównaniu z innymi są świetne. Co nie zmienia faktu, że nie podoba mi się ta gra :)

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 12 sty 2012, 22:29
autor: Rob3rt
Początkowo gra sprawiała mi wrażenie tego, że mogła by być drugą częścią "Downtown Nekketsu Kōshinkyoku: Soreyuke Daiundōkai", nie wiem czemu łączyłem te obie części, bo w sumie nie mają ze sobą nic wspólnego. Od jakiegoś czasu na grę patrzę jak na zlepek kliku budżetowych produkcji, które śmiało można by gratisowo dorzucić jako startowy tytuł do konsoli :) Choć gra wygląda przyzwoicie (ostatnie pięć tytułów z Kunio na FamiComa trzyma równy poziom i wyciska z Nintendo ostatnie soki) nudzi bardzo szybko, każda z konkurencji, choć inna, wymaga nauczenia się techniki i tuż po jej opanowaniu nie ma nic do zaoferowania. Zanim mi się znudziła, lubiłem skakać o tyczce po dachach :) ale tylko do momentu nauczenia się pokonywania planszy, nienawidziłem nuuudnego rzutu kulą/młotem, którego cała zabawa została popsuta przez auto-fire, nie rozumiałem judo tych jakże ograniczonych ruchów, denerwowałem się w pływaniu - bo przeciwnik był dosłownie wszędzie :P a bieg... nawet nie wiem jak go ocenić :) Nigdy nie grałem w to w multi... może tam diametralnie zmienia się grywalność?

Re: Bikkuri Nekketsu Shinkiroku: Harukanaru Kin Medal

: 13 sty 2012, 17:41
autor: Andrzej560
Wiesz, oryginalny pad do famicoma nie miał auto-fire. To wymysły pegasusowskie. Tak musiałbyś nawalać w guzik :D

A te judo jest świetne. Musisz 'zaczepić' przeciwnika a potem szybko wybrać atak
Uwielbiałem podrzut z ognistym ciosem :D Nawet wiem jaki znaczek japoński odpowiada za ogień :)