熱血高校ドッジボール部 PCサッカー編

Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Soccer Hen

Technos Japan Corp. PC-Engine 1992-04-13
Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Soccer Hen


W trakcie treningu w zbijaka nasz bohater został zaczepiony przez Misako, menadżerkę szkolnej drużyny futbolowej Nekketsu. Poprosiła ona go o wzięcie udziału w turnieju piłki nożnej o mistrzostwo Japonii. Po krótkiej rozmowie i naradzie z drużyną nasz bohater zgadza się na uczestnictwo w turnieju (obietnica buziaka od Misako jest mocno przekonywującym argumentem :)).

Tak zaczyna się Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen. Gra, która zadebiutowała na Famicomie w 1989 roku, osiągnęła tak dużą popularność, że postanowiono wydać jej konwersję na PC Engine. Tej sztuki podjęła się firma Naxat Soft, znana wcześniej z przeniesienia na tę platformę Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu. Owocem ich pracy było stworzenie w 1991 roku Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: CD Soccer Hen. Grę wyróżniało animowane intro i outro oraz pełne udźwiękowienie dialogów w grze. Dla tych jednak, którzy uważali to za zbędny bajer, rok później wydano okrojoną z tych elementów wersję gry pod tytułem Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Soccer Hen.

O czym w ogóle jest ta gra? Najkrócej mówiąc, Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen to gra piłkarska z Kunio w roli głównej. Jednak każdy weteran FIFY czy PESa może poczuć się zaskoczony zasiadając do tego tytułu. Jak to zazwyczaj w grach sportowych z Kunio bywa, nie jest to taka zwyczajna piłka nożna. Drużyny składają się z sześciu zawodników (jednego bramkarza, dwóch obrońców, jednego pomocnika i dwóch napastników), z czego my sterujemy tylko jednym 
z nich. Pozostałym możemy wydawać tylko proste komendy, jak "podaj do mnie","strzelaj" czy "zrób wślizg". Jednak co bardziej szokujące, gra jest na bakier z regułami fair play. Każde odebranie piłki przeciwnikowi jest dla niego dość bolesne. Oprócz znanego z piłkarskich boisk wślizgu możemy także powalić rywala łokciem bądź kopnąć w niego piłką bez obaw o jakąkolwiek karę (zresztą sędziego na boisku mimo usilnych starań nie dostrzegłem)! Co więcej, zawodnik, który oberwał dużo razy, nie podnosi się z boiska do momentu strzelenia bramki przez jedną ze stron, bądź do końca połowy. W grze nie ma także spalonego ani rzutów wolnych. Niestety, brakuje także dogrywki i rzutów karnych. Każdy remis oznacza naszą porażkę. Inną rzeczą mogącą zdziwić fana piłki kopanej są super strzały. Są one znacznie silniejsze od tych zwykłych i trudniejsze do obrony. Tego typu uderzeń można wykonać tylko pięć na połowę meczu. Różnią się one wyglądem i siłą uderzenia w zależności od drużyny, jaką gramy. Uaktywniamy go także "szczupakiem" bądź przewrotką. Dzięki mapce na dole ekranu możemy ocenić, gdzie znajduje się nasza postać na boisku, a awatary naszych kolegów z drużyny, znajdujące się po jej bokach, informują, czy dany zawodnik może, czy też nie, wykonać wydaną przez nas komendę. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, iż w trakcie meczu wytrzymałość naszych piłkarzy spada, co oznacza, iż w dalszej części spotkania biegają wolniej. Warto również wspomnieć o boiskach. Oprócz typowej zielonej murawy, gramy m.in. na betonie, jak i gruncie pełnym kamieni, gdzie można się potknąć, bądź lodzie, gdzie piłkarze się ślizgają.

Przed każdym meczem możemy ustalić skład, a także styl gry drużyny. Decydujemy, czy gracze mają więcej dryblować, czy grać podaniami, jak często mają strzelać, czy bramkarz ma się angażować w grę poza polem karnym oraz o sposobie odbioru piłki.

Łącznie zmierzymy się z trzynastoma drużynami. Pochwała należy się twórcom za pomysłowość. W trakcie turnieju powalczymy z takimi ekipami jak: kujoni, buddyjscy mnisi, dziennikarze, gang motocyklowy, a nawet z medium spirytystycznym. Po pokonaniu niektórych rywali ich kapitanowie dołączają do naszej drużyny. Oprócz super strzału ekipy różnią się również statystykami, np. prędkością biegu bądź siłą uderzenia. Każdy zespół ma także swoją własną taktykę, dzięki czemu z każdym rywalem gra się inaczej. Im dalej zajdziemy, tym trudniejsi przeciwnicy na nas czekają, a ostatnie drużyny potrafią napsuć sporo krwi. Rozgrywka staje się łatwiejsza w trybie kooperacji. Wówczas drugi gracz przejmuje kontrolę nad jednym z napastników. Grając we dwójkę można stworzyć akcje, o których można tylko pomarzyć przy współpracy z AI. Ogólnie gra aż kipi humorem i wielokrotnie nieźle się przy niej uśmiałem. Szczególnie zabawnie prezentują się cutscenki w przerwach między meczami, kiedy to zaglądamy do szatni obydwu drużyn. Widok kujonów studiujących podręcznik do gry w piłkę nożną, bądź mnichów modlących się o zwycięstwo, wywołuje uśmiech na twarzy.

Oprócz trybu dla jednego gracza i kooperacji tytuł oferuje także możliwość gry przeciwko sobie. Tryb ten jednak mocno mnie rozczarował. Liczba drużyn do wyboru jest dość okrojona względem przeciwników, z jakimi zmierzymy się w trybie fabularnym. Rozczarowuje także długość meczu. Rozgrywamy tylko jedną połowę trwającą dwie i pół minuty. Podobnie jak w trybie turnieju, w przypadku remisu nie ma dogrywki ani rzutów karnych.

Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Soccer Hen różni się od wersji na Famicoma znacznie poprawioną grafiką. Lokacje i postacie prezentują się ładniej i są bardziej szczegółowe. Zmiany graficzne zaszły także w menu ustalania taktyki. Widać, że mamy do czynienia z 32 bitową konsolą. W kwestii audio, towarzyszą nam znane z Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen melodie podrasowane do możliwości konsoli. Udźwiękowiono okrzyki zawodników w trakcie meczu. O ile jednak okrzyk po zdobytej bramce brzmi dobrze, o tyle odgłosy podań zaczęły mnie tak irytować, iż chciałem wyłączyć dźwięk. Dodano także jedną dodatkową drużyna do pokonania w trybie turnieju, Tanegashima Space High School. To całkiem pomysłowy team, specjalizujący się w lotach kosmicznych, których super piłka to kometa.

Czy jednak warto sięgać po Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: PC Soccer Hen? Jeżeli chcecie pograć w Nekketsu Kōkō Dodgeball Bu: Soccer Hen z ładniejszą grafiką, można dać tej grze szansę. W innym przypadku lepiej zostać przy wersji na Famicoma.